sobota, 22 listopada 2008

Lost in Translation

Postanowiłam dzisiaj pójść na spacer, w przerwie między jedną śnieżycą a drugą. I tak oto powstało kilka zdjęć, z miejsc, w których lubię bywać i widoków na które lubię się gapić.
Udało mi się wreszcie dostać do dworku w przy którym tak często robię sesje.
Miłego patrzenia;)
















A do posłuchania pierwsza płyta Arctic Monkeys - Whatever People Say I Am, That's What I'm Not.
Samotne plenery = słuchawki na uszach;)

6 komentarzy:

Vishnu pisze...

Great pics.Wonderful

Vishnu pisze...

I like doin that too. But unfortunately I'm reduced to working with the 2mp camera on my mobile.

Magdalena Owczarek pisze...

piękne zdjęcia. szczególnie te czarno-białe... mają w sobie to coś ( ;

Magdalena Owczarek pisze...

jejć... a co ci się stało?

miłej nauki ( ;

Vigoniusz pisze...

Ładne fotki. Dzięki Twoje postowi :) zacząłem słuchać Arcitc Monkeys bardzo w moim klimacie :) dzięki

Filip Mazurek pisze...

Fajny klimat :)